"Druga wyprawa w Polskę Nieznaną"

Co tu opowiadać - to trzeba przeżyć!! Stare miasta i urokliwe miasteczka, miejsca o szczególnej pamięci, parki narodowe, cerkwie, monastery, synagogi i meczety... A do tego pieremiacze, pierekaczewniki, listkowce, bliny, kartacze i cymes... W doborowym towarzystwie z niezapomnianymi wrażeniami... Po prostu cymes wyjazd!!

 
Wyższa Szkoła Tusrytyki i Hotelarstwa .... w Tykocinie na rynku

Kadra: kierownik i personel ... prawie jedność

Cezary super kierowca ...
to nic, że początkujący

kierunek i tak obierał kierownik wyprawy

co poniektórzy modlili się w meczecie w Kruszynianach o dobre decyzje

i byli zadowoleni, kiedy modlitwy zostały wysłuchane

... a co poniektórzy nawet próbowali przejść na islam
a inni tylko słuchali wykładu o islamie (meczet w Kruszynianach)
Zwiedzaliśmy: Cerkiew we Włodawie
... Kościół św. Ludwika we Włodawie
oraz synagogę we Włodawie .... tygiel wyznaniowy po prostu
odwiedziliśmy skansen w Lublinie
... Stare Miasto w Lublinie
Kaplica św. Trójcy w Lublinie
a także obóz zagłady na Majdanku

i obóz zagłady w Sobiborze

... miejsce dające do myslenia (Sobibór)

ikonostas w monasterze w Jabłecznej

gdzie świat nad Bugiem się kończy

Krzyż, który niebawem stanie na Świętej Górze Grabarce

... wśród tysięcy innych krzyży (Grabarka)
Fantastyczna cerkiew w Białowieży,
gdzie Pan Marcin opowiadał o cudach natury ...
... o tych powalonych (rezerwat - Białowieża)

... i o tych stojących (rezerwat - Białowieża)

Kąpiel orzeźwiająca w jeziorze Serwy

Spływ kajakowy w Serwach

Cel: śluzy na Kanale Augustowskim

by powrócić w cudnej scenerii

... ale i deszczu nie zabrakło

Zasłużone ognisko po wyczerpującej wyprawie

A po drodze posiłki - to pieremiacz tatarski

i tatarski listkowiec na słodko
bliny litewskie z mięsem
kartacze litewskie - pychotka
barszcz litewski z uszkami
... cymes żydowski w Tykocinie też był bardzo dobry
o czym świadczy uśmiech na twarzy Czarka

Niektórzy, jak Natalia, nawet autokar prowadzili.

by nas dowieźć do wiaduktów w Stańczykach

na wieżę przy klasztorze w Wigrach

do cerkwi obronnej w Supraślu

i bani w Wodziłkach
a także na Cisową Górę, gdzie kierownik upadł nawet na kolana

Na szczęście radość Justyny dawała nadzieję

na szczęśliwy koniec wyprawy w malowniczym Tykocinie
gdzie stoi piękna synagoga (Tykocin)

Radość Justyny i Czarka po długiej wyprawie okraszana lodami

... i wreszcie wspólne zdjęcie (Tykocin)